Czym kierować się przy wyborze plecaka lub tornistra do pierwszej klasy ?

Przed rodzicami pierwszoklasistów, czyli przede mną również, stoi nie lada małe wyzwanie. Po wizytach w kilku sklepach internetowych miałam w głowie niezły mętlik – CO WYBRAĆ?! Plecak czy tornister?? Na co zwrócić uwagę i ile za niego zapłacić? Czy cena zawsze idzie w parze  jakością? Czy warto zainwestować w droższe plecaki lub tornistry? Z pewnością nie warto wybierać plecaka na targowisku, przez taki wybór można tylko zagrozić zdrowiu dziecka. Opłaca się zainwestować w plecak, tornister szkolny z certyfikatem, atestem. Przykładowo taki certyfikat posiadają plecaki marki Topgal i tornistry Hama

To jaki powinien być ten idealny plecak lub tornister?

Ta sprawa spędza mi sen z powiek. Czy w ogóle istnieje idealny plecak, tornister?? Na szczęście nie musimy wybierać tak zupełnie w ciemno, bo od wielu lat Główny Inspektorat Sanitarny publikuje zalecenia dotyczące tego, jak powinien być zbudowany plecak szkolny i ile powinien ważyć. Ideału nie kupicie zapewne ale mogę wam ułatwić wybór i pokazać, na co szczególnie zwrócić uwagę podczas kupowania.

 Na co zwracam uwagę podczas wyboru plecaka lub tornistra?
  •  powinien mieć usztywniane dno, najlepiej wodoodporne – różnie bywa, woda/sok się wyleje i mamy zalane wszystko. Dzieci, jak to dzieci nie patrzą gdzie kładą plecaki, dlatego muszą być łatwe w utrzymaniu czystości.
  • usztywniane, profilowane plecy  – nie wyobrażam sobie by Igor nosił plecak „worek” na plecach. Plecak szkolny powinien mieć usztywnioną ściankę przylegającą do pleców, nie musi być to stelaż, ale tylna ściana powinna być wzmocniona pianką lub gąbką.
  • miękko wyściełane i szerokie szelki (minimum 4 cm) z możliwością regulacji. Ich długość powinna umożliwić łatwe zakładanie i zdejmowanie plecaka.
  • elementy odblaskowe – im więcej, tym lepiej, ale absolutne minimum to odblask na przodzie plecaka i odblask na szelkach. To jest naprawdę BARDZO ważne, bo u nas przez dużą część roku jest jednak szaro i ciemno, a odblaski zwiększają widoczność dziecka. Jeśli plecak tych elementów nie ma, to można dokupić odblaski i przyczepić je do plecaka (najlepiej w kilku miejscach), tak żeby z każdej strony dziecko było odpowiednio widoczne.
  • liczne komory, przegrody, kieszonki – pomagają utrzymać porządek w plecaku. Nie chodzi tylko o zachowanie porządku, ale o to, że w takim plecaku ciężar będzie rozłożony bardziej symetrycznie, co jest lepsze dla kręgosłupa. Warto też zwrócić uwagę przy nauce pakowania plecaka na to, żeby cięższe rzeczy leżały niżej, a lżejsze wyżej.
  • atrakcyjny wygląd – po prostu musi podobać się dziecku i kropka 🙂 myślę też, że warto zastanowić się nad kolorem plecaka – im jaśniejszy, tym częściej trzeba go niestety czyścić.
  • wytrzymałość jest kolejnym czynnikiem, który warto wziąć pod uwagę. Dzieci to wymagający użytkownicy, potrafiący przetestować trwałość plecaka na setki sposobów, o których większość dorosłych nie ma pojęcia. Dlatego zwracajmy uwagę na materiały, z jakich wyprodukowano plecak, na ich jakość oraz dodatkowe zalety, np. wodoodporność.
  • cena – Ważnym elementem przy wyborze plecaka czy tornistra jest również cena, jaką chcemy za niego zapłacić. Jest to sprawa indywidualna. Ceny wahają się od 50 do 649 zł. Z tym, że przy tych najdroższych producent często dodaje w zestawie np. piórnik lub piórnik z wyposażeniem, worek gimnastyczny, a nawet portfel czy śniadaniówkę. Natomiast te całkiem tanie nie będą zbytnio dbały o kręgosłup naszych dzieci. Zdrowie jest bezcenne i czasem lepiej jest kupić droższy plecak czy tornister na pół np. z dziadkami, wtedy cena nie zrujnuje nas aż tak bardzo 🙂
Ile powinien ważyć szkolny plecak?

Najważniejszą informacją dla rodziców jest to, że waga całego plecaka (więc już z książkami, śniadaniówką czy strojem na WF) nie może przekraczać 10-15% wagi dziecka. Plecaki cięższe są po prostu za dużym obciążeniem, a pamiętajmy, że mamy do czynienia z człowiekiem, który nie jest jeszcze do końca ukształtowany. Dużo zależy od nas samych i od dzieci. Nie musimy dziecku kupować grubych zeszytów w twardej okładce czy trzy poziomowych piórników, sam plecak też powinien być jak najlżejszy. Dziecko naprawdę nie potrzebuje trzech kompletów kredek, zestawu 50 pisaków i dwóch par nożyczek „na wszelki wypadek”. Najlepiej nie wykraczać poza to, co nauczycielka określiła jako niezbędne.

 

Ty decydujesz Ty kupujesz. Ważne, by myśleć przy okazji o zdrowiu naszych dzieci, które będą każdego dnia plecach nosić nie mały ciężar.

Ciekawa jestem Waszych wyborów. Plecak czy tornister? Jakiej marki?

Podzielcie się ze mną wiedzą, bardziej doświadczeni rodzice 🙂

Facebook Comments