GDYBYM BYŁ DOROSŁY

 

Dziś przeniosę Was w czasy Waszego dzieciństwa. Usiądź proszę wygodnie w fotelu, przymknij oczy i przypomnij sobie ten beztroski czas dziecięcych lat. Czy wyobrażaliście sobie jak to będzie być dorosłym? Pewnie rozmaite to myśli były.  Choć jednego jestem pewna na  100%. Zapewne  twierdziliście, że kiedy w końcu staniecie się dorosłymi, to na pewno nie będziecie się zachowywać jak… dorośli.

„Gdybym był dorosły, w gościach zawsze bym machał nogami pod stołem i pociągał nosem, zamiast go wydmuchiwać, nigdy nie wycierałbym nóg, trzymałbym w domu prawdziwą żyrafę, która spałaby obok mojego łóżka…”

Młody bohater książeczki Gdybym był dorosły” snuje plany na przyszłość. Na pewno nie będzie taki jak nieznośni dorośli, którzy robią aferę o lekko zabrudzoną bluzkę i nie pozwalają chodzić po chodniku tyłem. Będzie inny i pozwoli swoim dzieciom zjadać lody w zimie (ale on jako tata, oczywiście będzie jadł największego). Dorośli ciągle czegoś dzieciom zabraniają, zwracają uwagę i każą się słuchać. A sami przecież mogą robić wszystko, na co mają ochotę! Bycie dorosłym jest wspaniałe. Czytając książkę z aprobatą i uśmiechem kiwałam głową a Igor wykrzyknął – ooo Ty tak Ciągle mówisz mamusiu – „słuchaj mnie” i ” słuchaj mnie”. No cóż ma chłopak racje, to moje słowa wypowiadane przynajmniej 5 razy dziennie 🙂  Ile to niewykonalnych rzeczy wymagają dorośli od dzieci – siedź spokojnie, posprzątaj zabawki, patrz pod nogi, umyj ręce…

Węgierska autorka Éva  Janikovszky opisuje nasz dorosły świat z perspektywy dziecka. László Réber okrasił książkę fantastycznymi rysunkami, niczym z dziecięcego kajetu.To książka o wszystkich dziwacznych i przykrych rzeczach, których z niezrozumiałych powodów dorośli wymagają od dzieci i o tym, co robiłyby dzieci, gdyby nagle dorosły. Dzięki tej książce skończą się pytania: Dlaczego tata może …., a my nie? Po tej lekturze same sobie odpowiadają: Bo jest naszym tatusiem. Uważam, że jest to obowiązkowa lektura dla wszystkich dorosłych, którzy czasem zapominają, że sami byli dziećmi. a dzieciom pomaga zrozumieć dlaczego te nakazy i zakazy bywają ważne dla nich. Autorka w  humorystyczny sposób pokazuje nas dorosłych w oczach dziecka. Dzięki niej możemy nabrać nie co więcej dystansu do nakazów zakazów..przecież sami byliśmy dziećmi, pamiętacie? Którzy z Was nie mieli ochoty na czekoladę przed obiadem?  Klęczeć przy stole na krześle zamiast siedzieć grzecznie i czasem nie machać nogami ! A co to za przyjemność być ciągle grzecznym, prawda?)

To jedna z tych książek do której ja sama będę chętnie wracać zawsze wtedy, gdy zapomni mi się, że sama byłam dzieckiem…. Dziękuje Wydawnictwu Nasza Księgarnia za możliwość poznania tej ważnej książki, zarówno dla dziecka jak i rodzica.

GDYBYM BYŁ DOROSŁY

GDYBYM BYŁ DOROSŁY kinderki.eu

GDYBYM BYŁ DOROSŁY kinderki.eu

GDYBYM BYŁ DOROSŁY kinderki.eu

GDYBYM BYŁ DOROSŁY kinderki.eu

 

 

Facebook Comments