NASZ MAŁY RAJ NA ZIEMI I MICRALITE

 

Kinderki na urlopie….wyczekane i upragnione ….

Pierwszy tydzień wypoczywamy na swojej działeczce na Pojezierzu Drawskim…..To taki nasz mały raj….

Cisza…spokój….otoczeni lasami i jeziorami…..nigdzie tak nie cykają cykady jak tu………….

Uciekamy tutaj kiedy tylko możemy….dzieciaki mają tu swobodę jak nigdzie indziej,ledwo oczy otworzy

Kinderek a już w piżamce człapie po porannej rosie…….

Cały dzień na świeżym powietrzu…..może być coś lepszego????

Wieczorem tak padają do łóżka jak nigdy))))śpią 12 godzin))))))

zobaczcie namiastkę naszego prywatnego  RAJU

Pamiętacie o naszym projekcie projekt-wakacyjna-wyprawka

Wczoraj odwiedził nas Pan Kurier z wielką paką)))a w tej wielkiej paczce istne cudo!!!!

Wózek Micralite Fastfold SUPER-LITE Exklusive trafił do nas dzięki uprzejmości
dystrybutora MicralitePolska

Miałam na oku ten wózek już od dawna…nowatorskie rozwiązania i niebanalny wygląd przykuwały  moja uwagę.

Kinderek nie chce już jezdzić w wózku….wybiera rowerek,nóżki albo ramiona taty)))ale jak zobaczył  Micra to wskoczył od razu na siedzenie i stwierdził-
-wow jaki fajny……mamusiu jedz ze mną na spacerek!

Siedzonko jest genialne w swej prostocie….daje wygodę  zarówno 6 miesięcznej Kinderce jaki 2,5 letniemu Kinderkowi a on do małych nie należy,wygląda  raczej jak 3-4 latek))) W siedzisku Micra ma nawet swobodę oparcia wygodnie głowy,co w innych wózkach jest mało możliwe bo siedziska są za krótkie.

Siedzisko nie rozkłada się płasko jedynie na pół leżąco ale nie daje to żadnej ujmy wygodzie nawet podczas drzemki.Miękka wkładka przyjemnie otula tworząc wygodne gniazdko)

W słoneczny upalny dzień  bez zamontowanej parasolki się nie obejdzie , bo budka jest  trochę mała…..martwiło mnie to  , nie ukrywam ale parasolka tak fantastycznie się dopasowuje ,że nie przeszkadza , wiatr jej nie porywa…Kinderka cała w cieniu)
Kinder tata miał sceptyczne podejście od początku do tego wózka….że mały jakiś,że dziwna rączka,że dziwne siedzisko,że cały jakiś dziwny……nie przekonywałam ……))
A kinder tata pierwszy poszedł na spacer….dumnie pchał Wózio))
i wrócił zachwycony….że lekki,ze zwrotny,że sam jedzie,ze dobrze się prowadzi….ŻE JEST SUPEROWY!!!
Drogi tutaj kamieniste….Kinder tata jedną ręką prowadził wózek na tylnich kolach….żaden to wyczyn ponieważ spacerówka waży tylko 6 kg….
Kinderek nie opuszczał wózka cały dzień….

Namówił nawet babcie na spacer…..)))

jezdziliśmy wczoraj po kamienistej drodze i polnych ścieżkach  ……Micralite wszędzie dawał radę bez problemów.

Co wam powiem to wam powiem-jestem zachwycona  tym wózkiem…i na pewno nie raz o nim napiszę.

ps. wybaczcie wklejanie liter …to efekt zalania laptopa kawą przez Kinderka)))
Facebook Comments