PINOKIO JESZCZE PIĘKNIEJSZY

 Są takie bajki, których nie zapominasz mimo, że Twoje dzieciństwo dawno się skończyło.

W pamięci zostaje dziecięcych fantazji czas.

Wychowałam się na klasycznych bajkach – „Jacek i Agatka”, „Miś Uszatek” , „Bolek i lolek”.

Tak, tak kochani Gumisie i smerfy oglądałam już w wieku szkolnym 🙂

Mam to szczęście, że moi rodzice kochają książki.

Mama kupowała każdą nowość, jaka pojawiła się w Kiosku „Ruchu” w którym pracowała wtedy.

Lata 80 nie obfitowały w wydawnictwa jak teraz…

Miałam cała sagę „Ani z zielonego wzgórza”… mam nawet do teraz, leży w piwnicy w walizce i czeka aż Kinderka trochę podrośnie.

To już praktycznie antyki są 🙂

Nie pamiętam, gdzie pierwszy raz usłyszałam historie Pinokia??

Nie miałam książki to pewne.

Sięgając pamięcią, to chyba pierwszy raz oglądałam ją na video.

Pamiętacie jeszcze wielkie kasety video?

Jakim hitem były wypożyczalnie a na nowości trzeba było się zapisywać 🙂

 

„Pinokia”  na motywach powieści Carla Collodiego, nie można  opowiedzieć w skrócie.

Choć niesie jedno główne przesłanie – nie wolno kłamać!

Uważam, że historia drewnianego pajaca jest ciekawa i ponadczasowa- szanuj rodziców, ucz się, zdobywaj wiedzę,  by być kimś, miej dobre maniery….

Pinokia polubiłam dopiero w swoim „dorosłym” życiu, bo jako podlotek kompletnie  nie rozumiałam przesłania.

Swoim dzieciom też nie czytam….oglądamy ilustracje.

Znają Pinokia jako drewnianego pajaca, któremu jak kłamał to rósł nos.

Mają czas na tą lekturę.

Wyobraźnia Kinderka nie pojmuje jeszcze, jak to możliwe, że kawałek drewna mówi…Jest tez kilka wątków agresywnych jak dla dzieci w  wieku 4 i 2 latka.

Maja jeszcze czas na poznanie pełnej treści „Pinokia”

Nie zmienia to faktu, że książka jest bardzo mądra, liryczna i magiczna.

 

Książka jest wydana przepięknie przez Wydawnictwo Olesiejuk – duży format, twarda okładka, dbałość o każdą stronę, o każdy szczegół.

I te obrazy … drobiazgowe, niemal fotograficzne.

Jest to jedna z tych książek, które zwyczajnie chce się mieć!

Właśnie ze względu na jej zewnętrzne piękno.

Rarytas w dziecięcej Biblioteczce.

 

PINOKIO JESZCZE PIĘKNIEJSZY

 

PINOKIO JESZCZE PIĘKNIEJSZY

Kinderki.eu

Kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

Mamy swojego szmacianego Pinokia już od roku. Bo właśnie rok temu, mój syn pierwszy raz usłyszał historie długiego nosa 😉

Pinokia uszyła moja cudowna Beata Lala Love

Jako tło służył mi kocyk Belle-Petite

Książkę „Pinokio kupisz TUTAJ

Facebook Comments