POLKA

O Niej

Polka jest siostrą mojej koleżanki ze szkolnej ławki z czasów szkoły podstawowej. Mieszkałyśmy wszystkie na jednym blokowisku. Widzę ich blok z okna klatki schodowej mojego 4 piętra. Ona kilka lat młodsza. Piękna. Wyróżniająca się z tłumu wysoka blondynka. Zawsze dobrze wygląda, przykuwa uwagę niebanalnością. Nie miałyśmy szczególnie bliskich kontaktów, przecież to młodsza  siostra koleżanki a my takie „dorosłe” byłyśmy z Ewką 🙂 Lecz zawsze z uśmiechem na twarzy wymieniałyśmy – cześć- i krótkie zdanie- co słychać? Pełna pozytywnej energii i sympatii, to taki typ człowieka w towarzystwie którego, jest zawsze fajnie. Zawsze miała zapał i wiarę w siebie. Ambitna Realizująca swoje marzenia.

Kilkanaście lat później

Nie bała sie szukać własnej drogi na życie. Miała to szczęście, że posiadała najlepszą przyjaciółkę na świecie. Osobę niezwykle ciepłą i uśmiechniętą – mamę. Miały wspólne plany. Polka marzyła by otworzyć sklep odzieżowy, chciała pomóc dobrze wyglądać innym kobietom, dziewczynom. Lubiła modę, stylizację. Była osobistą stylistką swojej mamy. Była…. Mama Polki zamarła na złośliwy nowotwór piersi – zbyt późna diagnoza. Właśnie wtedy, kiedy Polka zaczynała nowy rozdział swojego życia – 3 dni przed ślubem. Nawet nie chcę sobie wyobrazić jakie uczucia i emocje miałaś w sercu po stracie mamy.Po prostu nie chcę o tym myśleć, bo jedyne słowo jakie  przychodzi mi na myśl to BÓL. Ból chyba całego ciała, każdego włosa, każdego mięśnia. I ta pustka… Miałyście tylko siebie tutaj w Żywcu bo Ewka od dawna mieszkała za granicą, silna emocjonalna więź.

Pustka

Wiem, że był to trudny czas dla Niej i jej męża. Jednak nie poddała się, walczyła o siebie i wygrała. Zrealizowała marzenie swoje i swojej mamy. Ukończyła kurs stylizacji i otworzyła w Żywcu sklep odzieżowy. Taki sklep perełkę z niebanalnym wystrojem i fajnymi markami ubrań na każdą kieszeń. Zaszła w ciążę i urodziła piękną i zdrową córkę Lilianke – cały jej świat. Życie wróciło powoli na swoje tory aż do tego dnia.

 Nie wstydźmy się mówić o raku

W listopadzie 2014 roku Polka zachorowała, padła okrutna diagnoza. Nowotwór złośliwy piersi, który jest pochodnym mutacji genu BRC1.

ZOBACZ WYWIAD PAULINY DLA TVS

Wczoraj 8 marca 2015 roku w Parku Habsburgów w Żywcu Odbył się bieg „Polki dla Polki”. Charytatywna impreza mająca na celu zwrócenie uwagi na profilaktykę badań nowotworowych. Przy okazji odbyła sie zbiórka pieniędzy na pomoc w leczeniu Polki. Każdy uczestnik biegu, zamiast zwykłego wpisowego płacił cegiełkę. Można było również nabyć specjalna koszulkę zaprojektowaną z okazji  wydarzenia.  W imprezie zorganizowanej przez przyjaciół Polki, wzięło udział ponad 1000 osób. Był do dyspozycji mammobus, gdzie chętne panie mogły poddać się badaniu. Wszyscy chętni mieli również możliwość oddania krwi. Polka ma za sobą cztery chemioterapie i obustronną mastektomię. Przed Nią jeszcze długa i trudna droga, kolejne chemie i operacje. Ale to droga po zwycięstwo.

Chciałam Ci powiedzieć

Cholera, Polka chciałam napisać Ci coś mądrego…ale nie umiem. Nie wiem jakich użyć słów. Wiedz, że każdy dzień jest darem dla nas i jest wyjątkowy. Wykorzystuj go na maksa, wyssij  z niego ile sie da! Wiem, że banalnie brzmi – będzie dobrze – ale właśnie w tym banale, zawarte jest całe sedno. Będzie dobrze, bo inaczej być nie może. Otaczają Cię cudowni ludzie, którzy walczą razem z Tobą, dopingują i kibicują. Cudownie jest mieć świadomość, że człowiek nie jest sam. Jest Lili, chyba Twój największy motywator, prawda? Jesteś też szczególnie wyróżniona. Co prawda nie tak miało być ale podobno nic nie dzieje sie bez przyczyny. Masz swojego osobistego anioła. Wiem, że mama powinna być obok Ciebie, potrzymać za dłoń, przytulić, pocieszyć i powiedzieć – będzie dobrze córuś, nie martw się. Wierze jednak, że mama jest bliżej nic myślisz i czuwa nad Tobą, co dzień spogląda z góry i uśmiecha się. Wie, że wygrasz.

myślami jestem z Tobą i liczę na kawę w Decaffe w czerwcu 🙂 Porozmawiamy o Twojej autorskiej kolekcji ubrań dziecięcych, bo wiesz… gdybyś chciała, to możesz sie reklamować no moim blogu 😀

Możesz pomóc

Wy też możecie być nieobojętni. Leczenie Polki jest bardzo kosztowne. Same dojazdy do Gdańska, pochłaniają masę pieniążków. To nieprawda, że jedna złotówka nic nie zmieni. Blog czyta 15 tyś czytelników, niech każdy wpłaci 1 zł ……….

Zobaczcie co działo się w Żywcu 8 marca 2015 roku. Niesamowita siła ludzkości i wielka dawka empatii >>>>>  Polki dla Polki 

Kinderki.eu Polka

 

Facebook Comments