PREZENT NA DZIEŃ BABCI I DZIADKA

Kinderki.eu

Babciu, babciu coś ci dam
uśmiech w sercu, który mam
kolorowe kwiatki trzy,
żebyś miała miłe dni.

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

kinderki.eu

Moja babcia, robi najlepsze na świecie placuszki z jabłkami i jarzynowa smakuje u Niej inaczej jak w domu.

Zawsze ma czas dla mnie, nigdy niczego nie odmawia.

Spędzałam u niej wszystkie wakacje i ferie.

Spałam z nią w jednym  łóżku w sztywnej od krochmalu pościeli pod prawdziwą puchowa pierzyną.

Owa pierzyna, była tak wysoka, że widziałam tylko sufit, nawet do rana nie opadała, tyle piór w niej było.

Babcia nad łóżkiem miała wisząca półkę a na niej starodawne radyjko na baterie, różaniec i śpiewnik.

Każdego wieczoru śpiewała jedną pieśń i odmawiała koronkę.. ja razem z nią.

Lubiłam te chwile.

Rankiem wyślizgiwała się z łózka tak cicho, że nigdy mnie nie obudziła.

Gdy wstawałam, na stole stało śniadanie, ulubione. Pomidory z cebulką i chlebek posmarowany masełkiem swojskim. Bo babcia mimo że miastowa, robiła domowe masło.

Aromat kakałka wyciągał mnie spod cieplutkiej pierzyny.

Ulubioną zabawą u babci była zabawa w doktora. Babcia miała pełne szuflady leków, ampułek, strzykawek…. jeszcze po swojej mamie, którą opiekowała się aż do śmierci.

Nikt wtedy nie myślałam o tym, że 6 letnia dziewczynka nie powinna bawić się lekarstwami.

Wystarczyło raz powiedzieć, że to dla dorosłych, nic nie wolno łykać, otwierać…..tylko zabawa.

Babcia robiła mi zawiesinę z mąki i wody. To były najlepsze zastrzyki.

Wszystkie miski były aż mokre od nich a z gumowych lalek ciekło….choć jaj mówiłam, że robią siusiu.

Wieczorami grałyśmy w karty.

To Ona nauczyła mnie grać w „kanastę „. Po dziś dzień lubię grać w karty.

Zaszczepiła bakcyla do szycia na maszynie. Mam jej starą „singerke” w szafie i nikomu nie oddam.

Dziś babcia już stareńka.

Podupadła na zdrowiu bardzo, jedyne co się nie zmienia to fakt,że jestem jej najukochańsza wnuczką.

Zawsze mówi do mnie Magduśko…

 

Dziś babcią  i dziadkiem są moi rodzice.

Jestem pewna, że moje dzieci będą miały takie piękne wspomnienia jak ja.

Tymczasem nasze wspomnienia zamykamy w foto-książkach Printu 

Już kolejny rok obdarowujemy babcie i dziadka albumami bo nic tak nie zachowuje wspomnień jak fotografia.

Ja jako dziecko malowałam laurki….. parę prostych słów życzeń , serduszka i kwiatki ,koniecznie w wazonie.

Zaszczepiam w Kinderkach tą tradycję, muszą wiedzieć, że drobiazg  zrobiony od serca cieszy bardziej, niż drogocenny prezent.

Babcia z dziadkiem już cieszą swoimi albumami a to dzięki Wam 🙂

Bo jak inaczej podsunęłabym Wam pomysł na prezent ? 🙂

 

APLIKACJA DZIĘKI KTÓREJ W SZYBKI I PROSTY SPOSÓB STWORZYSZ WŁASNĄ FOTO-KSIĄŻKĘ .   W tym wpisie pokazywałam jak prosto i szybko robi się swoją foto-książkę

PRINTU NA FACEBOOKU

NIESPODZIANKA

Dla wszystkich czytelników mojego bloga >>>>>>>> klik<<<<<<<<<<

Kinderki.EU

 

 

 

 

 

 

 

Facebook Comments