PRZYJACIÓŁKA

DSC_0555

 

DSC_0567

 

DSC_0569

 

DSC_0573

 

DSC_0578

 

DSC_0579

 

DSC_0586

 

DSC_0587

 

DSC_0588

DSC_0599

DSC_0600

DSC_0602

DSC_0607

 

DSC_0610

 

DSC_0613

 

DSC_0614

 

DSC_0616

 

DSC_0620

 

DSC_0625

 

DSC_0627

 

DSC_0628

 Lala Lisa – Przytullale

Outfit Lenki

kamizelka robiona na szydełku z wełny Alpaka – M&M

spódniczka tutu – Kids on the Moon

rajstopki – Wola  

getry – ocieplacze – Fly created with passion 

Spineczka kollale 

plakat – Lupio

miś Coco – Mana o Nani

DSC_0553

 

Miałam kiedyś przyjaciółkę a może i mam nadal, tylko zgubiłyśmy się gdzieś w tej czasoprzestrzeni.

Osobę tak bardzo zwariowaną jak ja, znałam ją od podszewki, ona mnie również.

Wszyscy mówili na nas sisters, tak bardzo byłyśmy do siebie podobne.

Nie tylko wizualnie ale i nasze charaktery grały w jednym tonie.

Wszędzie razem, dzień bez siebie, bez choćby  krótkiej rozmowy przez telefon był dniem straconym.

Tak bardzo byłyśmy związane ze sobą emocjonalnie.

Nigdy nie zgrzytało miedzy nami.

Nigdy sie nie pokłóciłyśmy ani nie obraziłyśmy na siebie.

To był ten rodzaj przyjaźni, która nie zdarza sie często.

Taka, której inni mogą zazdrościć.

Rzadko kto, ma taki dar współodczuwania jak miałyśmy My.

Wiecie, taka prawdziwa bratnia dusza.

Niestety życie jest takie a nie inne i czasami musimy podejmować rożne, trudne  decyzje.

Moja decyzją był wyjazd za granice do męża.

Tęsknota za Nią była wielka~!!

Nie było dnia bez kontaktu mailowego czy gg.

Ale to nie to samo…

Urodził sie Kinderek, potem Kinderka..czasu jakby mniej.

Mimo, że zawsze starałysmy się skrobnąć do siebie parę słów i zostawić wiadomość.

Gdy jechałam do rodzinnego domu, zawsze chciałam się spotkać, wypić kawę.

W głębi serca czułam, że dla mnie to za mało.

Że tak bardzo brakuje mi jej obecności, tej namacalnej w moim życiu, że chyba wolałabym by jej nie było wcale.

Z każdym dniem wszystko zaczęło umierać śmiercią naturalną…

Coraz rzadziej.. coraz mniej….wcale….

Pomogły przypadki losowe, takie jak zmiana komputera i brak dostępu do starego komunikatora i konta mail.

Nie pamiętałam haseł dostępu a w starym laptopie były one zapisane jako – pamiętaj.

Tym samym straciłam wszystkie adresy, namiary, numery……….

Polska karta z telefonu komórkowego straciła ważność…..

To wszystko pomogło w odizolowaniu się.

Na swój prosty sposób, było mi tak łatwiej.

Nie wiedziałam co u niej słychać, czy dzieciak zdrowy, czy Ona ma prace, czy tęskni……….

Dziś mogę napisać, że cholernie brakuje mi tej przyjaźni……..

Pisząc ten teks mam mokre oczy.

Bo nie potrafię wymazać ze swojego życia i swojej pamięci tak bliskiej mi kiedyś osoby.

Czasami tłumaczyłam sobie, że przyjaciele nie muszą być cały czas blisko…

Ważne, że są przy nas choćby myślami w ważnych dla nas momentach.

To ktoś przy kim chcesz milczeć, nawet jeśli nie ma Go obok Ciebie…

Mimo wszystko czujesz, że jest gdzieś blisko, zawsze możesz na Niego liczyć, obojętnie w jakiej sytuacji byś się nie znalazł.

 

Będąc teraz na święta w Polsce, zrobię wszystko by jak najszybciej zobaczyć sie NIĄ.

OBIECUJE!

 

DO NAPISANIE TEGO BARDZO OSOBISTEGO TEKSTU NATCHNĘŁA MNIE MOJA CÓRECZKA.

Patrząc na nią, jak wiele radości sprawia jej zabawa z nową przyjaciółką poczułam ukłucie gdzieś tam w środku siebie.

Leneczka mimo swoich niespełna dwóch latek emanuje ogromną empatią.

To już druga lala, która tak bardzo przypadła jej do serduszka.

Wierzcie mi, nie tak łatwo jest wygrać z samolotami i pociągami brata 🙂

A coś widzę, że tutaj rodzi sie wielka przyjaźń.

Wspólne zabawy, wspólna herbatka i wspólny sen.

Lenka, niczym mała mama opiekuje się swoją lalą.

Zresztą zupełnie się nie dziwię, bo lala jest piękna i najważniejsze, że da sie ją przebierać i zmieniać fryzury.

W sklepie przytullale można dokupić ubranka na zmianę.

Leneczki przyjaciółka ma na imię Lisa ale Twoja córka, może wybrać Anie, Glorie, Polyanne czy Janka 

Mało tego, lala może mieć swoje osobiste łóżeczko i pościel, również dostępne w sklepie przytullalę.

 

Razem z Panią Agnieszką, która tworzy te wspaniałości mamy dla Was niespodziankę świąteczną.

Możesz wygrać dla swoje córeczki, wnuczki, kuzynki, siostrzenicy, chrześnicy jedną z 3 widocznych na plakacie lal.

plakat lale

By wziąć udział w konkursie należy:

1. Pod plakatem konkursowym, napisać w komentarzu, która z lal najbardziej podoba sie Tobie 1,2 czy 3 i dlaczego miałaby trafić własnie do Ciebie. Plakat jet TUTAJ

2. Polubić profil facebookowy sponsora PRZYTULLALE i profil organizatora Kinderki.eu 

3. Udostępnić publicznie plakat konkursowy

4. Polubić ten wpis i zaprosić do zabawy 3 znajomych.

5 Bawimy sie od 17 grudnia do 21 grudnia… by w wigilie lala była już pod choinką )

 

WYNIKI!!

Zwycięzcę konkursu wybrała Pani Agnieszka z Przytullale.

Lala trafi do córeczki Eweliny Piekarskiej.

Gratulacje!!!

Facebook Comments