wiosna kwiaty marzec

To już czwarta wiosna tutaj.
Ta jest chyba najbardziej kolorowa, bo w końcu dostrzegam te kolory.
Mam szeroko otwarte oczy ,które wyłapują każdy obraz mnie otaczający.
Z przyjemnością biegnę na mały targ po świeże warzywa i owoce.
Wiem gdzie jest mały sklepik ze starociami a w nim cuda i perełki.
Wiem w którym sklepie kupie fajny ciuch a w którym najtańsze mleko dla Lenki.
Widuje dużo znanych mi twarzy z widzenia…mijamy się wymieniając uśmiechy.
Mam już „swoje miejsca” ulubione gdzie uciekam odpocząć .
Dzieci mają ulubione place zabaw.

Przyzwyczajam się.
Powoli ale się przyzwyczajam.
Trudny to dla mnie temat, bo tylko ja wiem ile nocy przepłakałam za domem .
Ile łez starłam ukradkiem by nikt nie widział.
Jak bardzo nie czułam się jak w domu.
Długo nie nazywałam tego miejsca domem..tylko TAM  .
Nadal wiele zapachów przypomina mi dom.
Wiosna i jesień pachną  tak samo jak w Polsce.

Ale to jest przecież dom moich dzieci.
Tu się urodziły.
Tu stawiają swoje pierwsze kroki.
Tu poznają świat.
Tu się  uczą życia.

Przyzwyczajam się,
Powoli ale się przyzwyczajam.
Z każdym dniem co raz bardziej akceptuje ten fakt.
I mimo,że przychodzą gorsze dni ….z morzem łez i  pretensjonalnych pytań wiem,że tu jest nam dobrze.
Tu dobrze jest moim dzieciom.
Tu rosół i schabowy smakuje tak samo bo nie ważne gdzie ale ważne dla kogo ugotuje.
Ważne,że razem,ważne,że zdrowi.
Tylko brakuje mi was cholernie….. mamo i tato.

KINDERKA MA NA SOBIE

czapka z uszami –TUTAJ
dresik –tutaj
wózek –tutaj
KINDEREK MA NA SOBIE
-bluza TUTAJ
chusta i spodnie  tutaj
trampki convers
Facebook Comments