Doczekaliśmy się.
Udało się.
Jestem szczęśliwa.

Taka radosna nowina.

Stało się to dziś rano w przedszkolu.
Jakby wymsknęło się samo z ust… bo autorka było mocno zaskoczona.
Nareszcie Kinderek przestał być Kaku – jak nazywała go Kinderka od dobrych 4 miesięcy.
Kaku tu na Landzie  niemieckim to nic innego jak…. kupa.
Więc sami rozumiecie naszą  radość.
Cała powrotna droga do domu była okraszona słowem IGOR 🙂

OTO DOWÓD

Outfit filmikowy –
bluzka AB design fashion
spodnie Fly

Kinderka nosi BUTY GUCIO

Facebook Comments