TAKI ZWYCZAJNIE NIEZWYKŁY DZIEŃ

Zwyczajnie niezwyczajny.

Niby czas tak szybko biegnie.

Uciekają minuty, godziny, dni, miesiące, lata. Jest sekunda a tuż za moment opowiada ona o Twojej przeszłości.

Patrzę na swoje dzieci i myśli moją głowę nachodzą, kiedy Oni tak  urośli??

Pamiętam doskonale dni ich narodzin, pamiętam pierwsze uśmiechy, kroki jakby były postawione dopiero co wczoraj.

Mi to wcale szybko nie przeleciało.

Przecież pamiętam każdy dzień i ten pełen płaczu gdy zęby dokuczały i ten pełen radości gdy Igor odkrył, że  kiedy mocno przyciągnie swój brzuszek, podpierając się na rączkach to może się przemieszczać, może ruszyć z miejsca.

Pamiętam pierwszą nieprzespaną noc z powodu wysokiej temperatury Leny, pamiętam łzy radości z wypowiedzianego pierwszego słowa – mama.

Mam w głowie ten obraz jakby to było wczoraj a przecież minęło sporo czasu.

Chcę mieć te wspomnienia jak najdłużej, takie przejrzyste, takie namacalne.

Chwytam każdy dzień jakby był jedyny w swoim rodzaju i chce go pamiętać od pierwszej sekundy po przebudzeniu do zamknięcia oczu znużonych snem dzieci.

Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, powiesz jak to możliwe?

Nie miewasz dość swoich dzieci, które od rana jakby w zmowie robią wszystko by wyprowadzić Cię z równowagi?

Nie miewasz dni kiedy wszystko z rąk wypada?

Nie masz dni kiedy na usta wciskają się same przekleństwa?

Nie miewasz dni, kiedy masz ochotę wyjść i nie wrócić?

Oczywiście, że miewam takie dni ale wiesz co wtedy robię??

Siadam, zakrywam dłońmi twarz i dziękuję, że te dwa urwisy są zdrowe.

Nie jedną łzę uronię i mówię sobie – masz czas – inni go nie mają bo dni ich policzone.

Mogę tulić do woli.

Usypiać, trzymając małą rączkę.

Opatrywać rozbite kolano.

Odprowadzić pierwszy raz do szkoły.

Widzieć w oczach iskry, gdy pierwszy raz serce mocniej zabije, pocieszać gdy zawód ich w życiu spotka.

Mogę.

Dlatego nawet z takiego cholernie kiepskiego dnia, który czasem sie zdarza staram sie czerpać radość.

Bo mogę.

Może nie długo.. kto to wie.

Dziś mogę i chcę.

 

DSC_1788 DSC_1793 DSC_1796 DSC_1799 DSC_1801 DSC_1803 DSC_1814 DSC_1816 DSC_1826 DSC_1831 DSC_1835

LENKA

sukienka, bluzeczka – Merinodzieciaki

podkolanówki – tu 

IGOR

 TSHIRT- that way SALE!!!

spodnie – slash dot dash

Adidasy – tu

samolot – Klocki Hocki 

Facebook Comments