O czym należy pamiętać jadąc na urlop z dziećmi?

Przed nami czas urlopu, zagranicznych wojaży i żaru tropików. Zapewne  już od dawna kompletujesz letnią garderobę dla siebie i dzieci. Wybierasz odpowiednie obuwie, sukienki, koszulki i słomkowe kapelusze. Czytasz opinie o najlepszych plażowych gadżetach, bidonach, kijkach do selfie i uchwytów na tablet, a pomyślałaś o wakacyjnej apteczce? Wiadomo, że nikt nie planuje choroby na czas urlopu, ale licho nie śpi, licho czai się na nieumytych rękach, świeżych owocach z targu, w publicznych toaletach i stołówkach.

Zdecydowanie mniej kłopotu mamy, gdy urlop spędzimy w Polsce, leki w aptece i lekarze są ogólnodostępni. Problem pojawia się, gdy urlop spędzać mamy za granicą. Wtedy nasza wakacyjna apteczka musi być dobrze i z głową zaopatrzona zwłaszcza, kiedy na urlop jedziemy z dziećmi.

Jakie zagrożenie na nas czyha ?

  • gorączka
  • biegunka
  • odwodnienie
  • alergia
  • otarcia i skaleczenia
  • poparzenie słoneczne
  • owady
  • bóle gardła
  • udar słoneczny

Must have, które warto spakować do wakacyjnej apteczki

O czym należny pamiętać jadąc na urlop z dziećmi?

 

  • Płyn do odkażania ran – Może to być woda utleniona lub ocanisept. Warto również spakować preparat na stłuczenia, przyda się szczególnie przy mniejszych dzieciach. Polecam maść arnikową, można nią również smarować miejsca po ukąszeniu komara – działa! Sprawdziłam 🙂
  • Lek p/gorączkowy – Ja osobiście nie zbijam temperatury dzieci do 40 stopni. Pozwalam organizmowi naturalnie walczyć, ale na zagraniczny urlop dla świętego spokoju zabieram paracetamol i Ibuprom pamiętając, iż mają one również działanie p/bólowe. Osobiście preferuje czopki, chyba że mamy do czynienia już ze starszymi dziećmi to zdecydowanie syrop 🙂 Pamiętajmy, by – bez względu na to, gdzie się wybieramy – zabrać ze sobą termometr.
  • preparat na biegunkę – Jako, że biegunka niemalże uniemożliwia wakacyjny odpoczynek, warto zrobić wszystko, by skrócić czas jej trwania  – zabierzmy ze sobą  ORSALIT® plus smektyn czyli doustny płyn nawadniający z dodatkiem smektynu dwuoktanościennego, który nawadnia i hamuje biegunkę. O biegunce i jej konsekwencjach pisałam w TYM WPISIE Pamiętajmy, że zachowanie higieny jest najważniejsze. To głównie na rękach przenosimy najwięcej bakterii. Luz urlopowy sprawia, że zapominamy o częstym myciu rąk dzieciom i sobie. Konsekwencją biegunki może być odwodnienie. Odwodnienie jest procesem przebiegającym bardzo szybko. W skrajnych przypadkach może doprowadzić do omdlenia, śpiączki, a nawet śmierci. Należy więc zrobić wszystko, by mu zapobiec. Powodem odwodnienie nie musi być biegunka ale i zbyt duża utrata wody podczas upału. Tyczy się to zwłaszcza dzieci. Dlatego najwygodniejszy będzie ten w butelce, gotowy do natychmiastowego spożycia ORSALIT® DRINK , który możemy wrzucić do torby plażowej czy małej podręcznej torebki. Nie wymaga wcześniejszego przygotowania, więc dziecko, pijąc go jak wodę smakową, w łatwy sposób uzupełnia elektrolity.
  • Preparat do opalania – Mam swoja wiedzę i nie używam kremów z chemicznymi filtrami do opalania. W przypadku najmłodszych, najodpowiedniejszy będzie krem z filtrem mineralnym, którego zaletą jest to, że nie wnika w skórę, ale tworzy na jej powierzchni barierę ochronną lub naturalne preparaty np. olej kokosowy lub olej z pestek maliny, ma działanie przeciwzapalne i nawilżające. Nie alergizuje. Pomaga skórze w regeneracji i przy gojeniu ran. A przy tym mamy tu szerokie spektrum ochrony przed promieniowaniem UVA i UVB.Odpowiada kremom z filtrem SPF 50.
  • Pianka na oparzenia – Obowiązkowo w każdej apteczce nie może zabraknąć panthenolu i balsamów łagodzących skutki opalania. Na poparzoną skórę polecam okład z kwaśnego mleka lub maślanki oraz olej kokosowy.  Naturalnie ten 100% nierafinowany
  • Wapno musujące i w syropie sprawdzi się podczas ukąszeń, podrażnień od słońca,
  • Komplet plastrów – Najlepiej różnych rozmiarów. W aptece są dostępne gotowe zestawy. Warto zainwestować w te wodoodporne.
  • Środek na komary i na ugryzienia – Najwygodniejsze są te w sprayu i w formie plasterków. Na rynku są dostępne ultradźwiękowe odstraszacze na komary i kleszcze – super sprawa! Wiedz, że odstraszający płyn na komary i kleszcze możecie zrobić sami na bazie olejków eterycznych -głownie lawendy i eukaliptusa. Awaryjnie nie zapomnijmy o pęsetce do usuwania kleszczy z ciała. Warto zabrać coś na ukąszenia, sprawdzi się fenistil lub maść arnikowa.
  • Preparat na ból gardła – Osobiście polecam te w sprayu. Zajmują niewiele miejsca a posiadają spektrum o szerokim działaniu. Plus tabletki do ssania.

To wcale nie jest wiele rzeczy, są małych gabarytów i nie zajmą dużo miejsca. Pomogą za to uratować urlop i uniknąć sporo stresu w tym pobytu w szpitalu w przypadku odwodnienia małego dziecka. Wy będziecie spokojniejsi wiedząc, że macie odpowiednie leki i preparaty a i pomoc będzie szybciutka, bez tracenia czasu na szukanie apteki. Niezależnie od tego gdzie spędzicie urlop, i jak długo, warto być przygotowanym na niespodziewane zdrowotne sytuacje.

Zapraszam do zapoznania się z poradnikiem, którego jest współautorką >>>>> KLIK

O czym należny pamiętać jadąc na urlop z dziećmi?

Facebook Comments