ZAUFAJ MI

Prowadzę Cię za rękę, by pokazać Ci świat.

Dłoń moja mocno zaciska Twoją.

Kroczymy tak każdego dnia.

Idę i spoglądam na Ciebie z góry… jak Ty wyrosłaś córeczko, włosy Ci zgęstniały i krok nieco wydłużył.

Podnosisz głowę do góry i odwzajemniasz mi uśmiech. Masz takie piękne równe, białe ząbki.

Posyłasz figlarne spojrzenie mówiące – gdzie dziś idziemy mamusiu?

Co mi dzisiaj pokażesz? Gdzie zaprowadzisz?

A ja idę przed siebie trzymając mocno Twoją dłoń i tak bardzo boję się ją wypuścić.

Boję się, że nie nauczę Cię wszystkiego, nie pokaże wszystkiego, nie naciesze się Tobą nim wyfruniesz.

Nim wydoroślejesz.

Nim  będziesz szukać własnych ścieżek i dróg.

Chce Ci tyle opowiedzieć, chce tyle dać, choć sama nie wiem wiele o świecie.

Czasem bywam egoistką, czasem chcę uciec stąd ale jestem tylko człowiekiem i miewam gorsze dni…tak jak Ty.

Jestem bardzo nieidealna a jednak kocham Cię nad życie i brata Twojego również.

Buduje z Tobą wspomnienia, Chcę wycisnąć z siebie jak najwięcej.

Nie, nie jestem typową matką polką umęczoną… umiem zadbać o swoją czasową niezależność.

Wszak szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko.

Umiem wetknąć Cię w ręce taty i oznajmić – wychodzę, na dziś mam dość.

Niebawem zaczynasz przygodę z przedszkolem a ja już teraz wiem, jak bardzo będzie mi brakowało tego czasu razem.

Tych chwil, kiedy odprowadzamy Twojego brata do przedszkola a my fruniemy przed siebie na rowerze..Ty i ja.

Ja łapiąc wiatr we włosy a ty siedząc wygodnie w przyczepce rowerowej i wiem, że te chwile są tylko nasze.

Tylko my dwie, mama i córka, jakże ważna relacja.

Ten czas. My dwie.

Nie ważne gdzie ważne, że razem.

Te uśmiechy, wspólnie zjedzone ciastka, całusy i słowa „kocham Cie baldzo mamusiu. A ja kocham Ciebie córuś !”

Ckliwy wyszedł ten mój wpis trochę ale zdaje sobie sobie sprawę, że czas pędzi.

Co było nie wróci, to nasze wspomnienia ale myślę, co mogę jeszcze dać.

Mogę sprawić by każdy dzień był warty zapamiętania. Byś pamiętała dotyk i siłę przytulania.

Zdaję sobie sprawę, że do siły tego tulenia będzie wracała kiedyś, a ode mnie zależy, czy z rozrzewnieniem, nostalgią czy ze strzępami wspomnień.

Przytulajcie swoje dzieci.

Noście swoje dzieci.

Gładźcie swoje dzieci po głowie.

Chodź, pokaże Ci świat.

 

Budujcie wspomnienia!

Delektujcie sie wspólnym czasem.

ZAUFAJ MI Kinderki.eu

ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu DSC_2192 ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu

…I TEN MOMENT, KIEDY WRACAMY Z TYCH NASZYCH WOJAŻY A TY PROSISZ O KAKAO I ZAZWYCZAJ NAWET GO NIE DOPIJASZ TYLKO ZASYPIASZ Z GŁOWĄ PEŁNĄ WRAŻEŃ.

ZAUFAJ MI Kinderki.eu ZAUFAJ MI Kinderki.eu

Mam swoje naj ulubione marki i jedną z nich jest Mouse in A house i to nie dlatego, że z  Kingą potrafię przegadać połowę dnia 🙂 Nie dlatego, że nadajemy na tych samych falach ale dlatego,że zwyczajnie te ubrania są piękne, idealnie odszyte, dobre jakościowo. Dlatego,że moje dzieci noszą mouse od dwóch lat a ja piorę a one wciąż wyglądają idealnie, jak nowe – serio! Przywiązuje się, przyznaje, głównie do ludzi ale zdarza mi sie do materialnych rzeczy 🙂 Powstaje nowa kolekcja a ja mam maślane oczy.Chwała,że Kinga lubi mnie z wzajemnością 🙂 Chyba, że to sentyment hahaha. Tak czy siak, zawsze i wszędzie powiem i  napiszę, że odzież tej marki jest godna polecenia, że zachwyca krój i materiał. Znam już odrobinę szczegóły jesiennej kolekcji i powiem tak…Jesień będzie pod szyldem marki Mouse in A house!

Bluza i spodenki – Mouse in A house 

Rajstopki- Wola (wierna od początku jestem tej marce 😉  będę mieć  dla Was konkurs, więc proszę śledźcie nasz blog i Facebook )

Buciki – Gucie  <3

Poduszka piórka – Iwona Jasińska

Facebook Comments